Zostało znalezionych 34 postów dla zapytania: Liverpool Street
|
| Post | Wiadomość |
24 wrzesien @ Fire - LONDON
|
Wypowiedzi: 25
Wyświetleń: 681
|
Wysłany: 20-09-2005, 01:55
/ Subforum: Techniczne :.
|
A dzien wczesniej zajebisty before przed Kinetekiem:
Date: Friday, September 23, 2005
Venue: Dukes
Address:
18-22 Houndsditch London EC3 Behind Aldgate station, 3 minutes from Liverpool street station
Other details
£5 entry 10pm to 06.00. infolines 0207 644 5179 or 077522 89464
DJ list
Jeff Amadeus (Squat Records) Pattrix (Malfaiteurs) Dj Dennis Seb Marx (Open Source Records)
bylem w tym klubie (a raczej klubiku) w ten weekend na Drummerze, Clodagh i Miss Daisy i bylo naprawde bardzo milo! Polecam!
Pozdro dla ekipy z Radomia ktora mialem okazje tam spotkac!
|
|
|
|
|
|
Maniury - fotogaleria.
|
Wypowiedzi: 2116
Wyświetleń: 165226
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 20:05
/ Subforum: Sex & Violence
|
| Cytat: | noz kurwa kolo te laski sa zjebane (choc niektore sa ok)
nie wiem czy kumasz kluby kolo Liverpool Street tam jest w chuj Hindusek, no i wjezdzamy kiedys z ziomami z pracy i jeden kolo z Polski, mlody kolo z Wawy hiphopowiec zaczal tanczyc, podchodzi do niego jedna Hinduska i po 5 minutach kolo jej palcowe sadzi w kacie. laska nie miala wasow
niektore Hinsudki sa ok ale wiecie ja mam zjebany gust. znaczy zaden problem je poderwac (czesto gesto robia to same, potrafia zjebiscie wzrokiem przyciagac), lubia bialych kolesi |
No w UK szybkosc nawiazywania bliskich kontaktow jest b szybka:-) Kumpel z pracy Tony (29l) 2miesc temu zostawil swoja dziewczyne z 2dzieci (prawie 2latka jeden synek, 11mies drugi) bo pozna taka gowniare Mary (19) i co sie dzis dowiaduje, Mary oczywiscie juz pregnant:-) czy oni wiedza ze cos takiego istnieje jak antykoncepcja. A takie rudaski angielskie sa slodkie
|
Maniury - fotogaleria.
|
Wypowiedzi: 2116
Wyświetleń: 165226
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 20:00
/ Subforum: Sex & Violence
|
noz kurwa kolo te laski sa zjebane (choc niektore sa ok) te ostatnie zdjecie powinno sie znalesc w temacie poszukiwacze skarbow - 'znalazlem 3 stare King Tigery'
nie wiem czy kumasz kluby kolo Liverpool Street tam jest w chuj Hindusek, no i wjezdzamy kiedys z ziomami z pracy i jeden kolo z Polski, mlody kolo z Wawy hiphopowiec zaczal tanczyc, podchodzi do niego jedna Hinduska i po 5 minutach kolo jej palcowe sadzi w kacie. laska nie miala wasow
niektore Hinsudki sa ok ale wiecie ja mam zjebany gust. znaczy zaden problem je poderwac (czesto gesto robia to same, potrafia zjebiscie wzrokiem przyciagac), lubia bialych kolesi
|
Flashmob w birmingham
|
Wypowiedzi: 15
Wyświetleń: 502
|
Wysłany: Sob Sty 24, 2009 10:32
/ Subforum: HYDE PARK
|
| Cytat: | | wymiotujemy na zlotego byka na bullringu | | Cytat: | | tyle ze ja bym tam figure z brazu postawil i to wieksza od byka | | Cytat: | | widze ze brak jest wyobrazni z waszej strony,mozna bylo zorganizowac cos fajnego zeby pokazac ze nie jestesmy tutaj tylko robolami ,i ze mamy tez jakies ambicje |
Wyobraźni chłopacy mają wiele:) Myślę, że taki wyczyn pobiłby ilość odsłon nawet tego flash moba z liverpool street w Londynie. Jeszcze dodam od siebie, że zaraz po tym możemy zorganizować kolejną akcje Free Hugs, w końcu tacy samotni jesteśmy
http://uk.youtube.com/watch?v=vr3x_RRJdd4
|
Gerd z kindertransportu
|
Wypowiedzi: 13
Wyświetleń: 934
|
Wysłany: 2008-10-23, 08:59
/ Subforum: Historia
|
Myślę, że ten temat się jeszcze rozwinie. W maju planowany jest w Gdańsku zjazd uczestników Kindertransportów. Jeden z nich, Frank Meisler, jest obecnie rzeźbiarzem w Izraelu. Udało mu się doprowadzić do powstania pomnika Kindertransportów w Londynie przy dworcu Liverpool Street Station. Drugi pomnik będzie odsłonięty za kilka dni w Berlinie przy Bahnhof Friedrichstraße, trzeci - w czasie majowego zjazdu obok dworca Gdańsk Główny. Pomnik w Londynie pokazuje dzieci smutne, ale patrzące z nadzieją. W Berlinie, jak zapowiada Meisler, ma być ukazane rozdroże - jeden tor to droga do wolności, na końcu drugiego jest zagłada. Z kolei pomnik w Gdańsku ma wyrażać przede wszystkim traumę rozstania z rodzinami. Kilka zdjęć londyńskiego pomnika.
|
minusy? bledy?
|
Wypowiedzi: 42
Wyświetleń: 5242
|
Wysłany: 2007-11-11, 03:07
/ Subforum: Ogólne
|
Wszystkie powy?ej wymienione bugi wed?ug mnie jeszcze jako? da si? znie?? ze wgl?du na to ?e to pocz?tki gry i mo?na na to przykmn?? oko.
Ale bardzo mnie boli mnie kompletnie niezoptymalizowany silnik graficzny. Na sprz?cie Intel Pentium D 3.4Ghz , 1 GB DDR2 ramu i karcie Gf 7600 GT od asua z najnowszymi sterownikami w Call of Duty 4 z wysokimi detalami, walkami 12v12 gdzie naboje, granaty i trupy lataj? poprostu wsz?dzie, mapy s? dosy? cz?sto "zakurzone", lub co? si? gdzie? pali, nie mówi?c ju? o tym ?e hgl nie umywa si? co do wygl?du teksur,w cod4, to wyci?gam jakie? sta?e 100 - 125 fps. W HG:L na low detalach w lokacjach gdzie jest p?on?ce wn?trze ko?cio?a i np. stoi kilka mobków mam 9 FPS sic! To si? jeszcze ?e tak powiem DA ZROZUMIE?, jednak po tym jak zobaczy?em ?e to samo si? dzieje w lokacjach (ko?o liverpool street station) z takimi czerwonymi cmentarzami, gdzie dodatkowych efektów graficznych nie ma kompletnie ?adnych to po prostu gra? mi si? odechcia?o.
Jak to D3m0 napisa?, HGL ma klimat, zamys? i itemy stoj?ce naprawd? na wysokim poziomie i gra ma kure*sko dobry potencja?. Jednak?e jako?ciowo to jest naprawd? wielki kawa?ek gówna :] Granie w HGL narazie sobie odpuszczam dopóki co? z tym nie zrobi?, no bo sorry, nie po to zmieniam swoj? konfiguracj? sprz?tu do uzyskania wi?kszej p?ynno?ci w grach i p?ac? 139z? za gierk?, ?eby teraz patrzec na brzydkie tekstury jak na dzisiejsze czasy, mog?yby by by? nawet brzydsze, bo grywalno??>grafika i na jako?? tektur nie zwi?kszam wi?kszej uwagi tylko na wydajno??... no ale tak czy siak nie chc? na co? takiego patrze? przy ~10 fpsach :/
Pozdrawiam i mam nadziej? ?e FSS we?nie si? ostro do roboty.
|
Ataki terrorystyczne
|
Wypowiedzi: 23
Wyświetleń: 2698
|
Wysłany: 2005-07-07, 12:13
/ Subforum: Hyde Park
|
| Cytat: | Eksplozje w metrze i autobusach w Londynie - są ofiary śmiertelne
Kilka stacji metra londyńskiego zostało ewakuowanych rano po tym, jak w rejonie ulicy Liverpool usłyszano pod ziemią huk, przypominający odgłos wybuchu. Policja informuje o ofiarach śmiertelnych. Telewizja CNN podała o trzech kolejnych eksplozjach w autobusach miejskich.
Policja potwierdził informację o wybuchu w autobusie na Tavistock Square w centrum Londynu. Żródła zwiazane z zarządem transportu miejskiego informują o trzech oddzielnych eksplozjach w autobusach.
Telewizja Sky News informuje, że cała sieć londyńskiego metra została sparaliżowana. Prawdopodobnie zderzyły się składy podziemnej kolejki w wyniku awarii prądu - informuje Sky News. Ze stacji metra Aldgate wybiegają ludzie "zalani krwią". Są ofiary śmiertelne - informuje niemiecka telewizja n-tv.
Eksplozje w londyńskim metrze były powodowane "gwałtownymi skokami napięcia" - informuje BBC, powołując się na policję transportową. Do takich skoków doszło na stacjach Aldgate, Edgware Road, King's Cross, Old Street i Russell Square. Widziano rannych na stacji Liverpool Street.
BBC cytuje jednego ze swych pracowników, który w chwili eksplozji znajdował się na stacji Blackhorse Road: Powiedziano nam, że była bomba na stacji Liverpool Street.
Ludzie pozostawali przez 30 minut uwięzieni w metrze, niektórzy mdleli w atmosferze ogólnej paniki - powiedział Reuterowi jeden z naocznych świadków na stacji Euston.
Londyńskie media donoszą o ambulansach przybywających na stację Liverpool. (mn)
|
kurde no, znowu!!! to nie moze tak byc!!! Pewnie sie ktos wkurzyl ze wygrali i Londyn jest organizatorem IO 2012
|
Angielskie trasy - Londyn i okolice
|
Wypowiedzi: 2
Wyświetleń: 199
|
Wysłany: 19-09-2007, 16:20
/ Subforum: Trasy
|
Ja polecam np. komercyjną trasę "Great Eastern". Ona ciągnie się od Londynu(Liverpool street) aż do Ipswich, w latach jak wiem 1988-1992. Problem jest w tym że potrzebuje dodatek mocnego sprzętu, bo mogą być "slajdy".
|
Towarzyskie
|
Wypowiedzi: 10185
Wyświetleń: 190924
|
Wysłany: w Czw Kwi 24, 2008 0:09
/ Subforum: Towarzyskie
|
trzymajcie kciuki jutro od 15.30 (Edytka, Ty od 14.30 )- Będę próbowała zaliczyć sówj kierunkowy przedmiot, farmakologię.
W ogóle poszła plota, ze w poniedziałek i wtorek ma być strajk w metrze, ciekawe, jak się dostanę na egzaminy z biochemii i chemii, jak na Liverpool Street będę jechać godzinę ponad autobusem, zwłaszcza, że to na 10 czyli w godzinach szczytu.
|
Na osobnosci
|
Wypowiedzi: 83
Wyświetleń: 1783
|
Wysłany: Pon 15 Gru, 2008 20:42
/ Subforum: Forum tylko dla czlonkow stowarzyszenia
|
heja ,
To dzieje sie u Ciebie Tomku !!! niezle cyferki przewijasz/przewijales dziennie !!!!!!!.
Maciek zawsze w czepku urodzony - i on o tym doskonale wie
Nam zostaje jeszcze wir od czwartku do niedzieli . Najgorsze juz poza soba. Mnie w tym roku w te najwieksze busy ominelo ostre bieganie - mialem w te dni tylko restauracje pod soba ,wiec ganianie z miejsca na miejsce po calym obiekcie mnie ominelo. a ze ruch w restauracji byl smieszny to w jednym momencie , az mnie to wkurzylo. Czulem sie jak na portierni , a nie na kuchnii w momencie jak ktos wbiegal cos zabieral i wypadal lub zglaszal mi co potrzebuje na biegu , bo gosciom sie w ostatniej sekundzie cos odwidzialo i zmienili zdanie. Na poczatku sie cieszylem z takiego obrotu sprawy, ale pozniej mi tego busy brakowalo.
Rafal - troche Ci zazdroszcze tego powrotu do kraju i przygotowan do nowej pracy. Jest taki fajny dreszcz emocji i power`u jak sie czyta,ze ktos cos tworzy z pasja i ma gdzie ja wykorzystac w 100 % - powodzonka po raz kolejny dla Ciebie. moze Micha Skrzypczaka zwiniesz do swojej ekipy?pozdrow Go serdecznie ode mnie
Macie specjalne pozdrowienia od Marzeny , ktora byla na ostatnim zjezdzie. Mamy zaproszenie , ktore pozwole sobie je tu wszystkim wkleic :
Witam serdecznie
Chcialam Was goraco zaprosic na wspolne kolendowanie z London Citiznes. Zalaczam ulotke z zaproszeniem I dokladnym adresem. W tym roku bedziemy kolendowac pod jednym z hoteli na Liverpool Street, Hyatt Andaz, gdzie walczymy o Living Wage. Rok temu zorganizowalismy duza akcje w Tate Modern gdzie zebralo sie ponad 200 osob I razem spiewalismy kolendy trzymajac rece nad slawnym ‘crackiem’. Dzieki tej akcji, wspolnemu kolendowaniu udalo nam sie wywalczyc Living Wage dla wszystkich pracownikow Tate, I mamy nadzieje, ze w tym roku swiateczne spiewanie przyniesie rezultaty! Zapraszam serdecznie.
Spotykamy sie St Ethelburga’s Church na Bishopsgate o 17.30 gdzie razem z chorami I nasza ‘orkiestra deta’ bedziemy cwiczyc swoje glosy I glosiki a pozniej idziemy wszyscy na Liverpool Street gdzie o 18.15 zacznie sie nasze kolendowanie.
Zapraszam serdecznie
Marzena
Marzena Cichon
Citizen Organising Foundation & London Citizens 112 Cavell Street London E1 2JA
Tel 020 7043 9883 Fax 020 7375 2034 Email marzena.cichon@londoncitizens.org.uk
i tu na tym zdjeciu sa te szczegoly (kliknij na nie w celu powiekszenia):
|
(do)Wolny temat
|
Wypowiedzi: 26907
Wyświetleń: 901117
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2009
/ Subforum: Plac Zabaw
|
omg omg!
kupiłem właśnie mp3 (utwór :P) na amazonie ^^ zapłaciłem 80p i jestem z siebie dumny :P
The Liverpool street dance ^_^
a ja to przerobię na animację :P jak skończę to oczywiście sie pochwalę ^^
|
praca za granica
|
Wypowiedzi: 15
Wyświetleń: 1358
|
Wysłany: 2006-06-15, 23:54
/ Subforum: Off topic
|
Mieszkałem w domku blizniaku, były dwa pokoje do spania+kuchnia full wypas+lazienka nowa,po dwie osoby w pokoju, qmple spali w bungallowie 6-8 osob ale pokoje max 4 osobowe,jechalem autokarem do victoria coach z grudziadza ok 24-26h promem od canes,potem metrem do liverpool street statio i na farme pociagiem,bilet autokarem to 250-300pln ale teraz wolalbym leciec,cena podobna i tylko 2-3h a nie cala dobe,ja trafilem na super farme,roznie mozna trafic,te biuro co ci podalem to sprawdza farme przed wyjazdem itp wiec masz pewnosc ze nie postawia cie w szopie na noclegi:P poza tym mielismy wizytacje z jakies organizacji,sprawdzali w jakich warunkch mieszkamy itp. biuro wybiera tylko takie farmy gdzie maja pewnosc ze ludzie wruca cali he he, jesli biuro to tylko elpc, jak chcesz wiecej danych to dzwon do nich i dopytaj to ci wszystko wyjasnia itp. moje gg6516281.Prowadzi je dwoch facetow Sobiechowscy jak pamietam i maja babke w sekretariacie.Lokal moze niepozorny ale za rok wale znowu do nich choc do bydgoszczy mam ponad 400 km he he.Jak cos to pytaj a podam ci wiecej danych,wysylanie cv po biurach nie zawsze daje rezultaty,ja tak szukalem pracy przez 4 lata,angielski znam perfekt 12 lat szkół i 7 lat korek dzwonili do mnie z biur przeprowadzali kwalifikacyjna rozmowe i mowili ze tylko w tej chwili maja opieke nad dziecmi itp. lub na spawacza albo na blacharza,a ja studenciak nie mam tych uprawnien.Jesli juz chcesz sprobowac szczescia samemu to w Londynie wal na Hammersmith i szukaj tam biura pracy - polskiego, skladasz cv i szukaja za darmo.
[ Dodano: 2006-06-16, 00:04 W elpc daja ci pokwitowanie wplaty wiec nie ma co sie bac,placisz dopiero jak znajda ci farme itp. wiec wiesz za co placisz.Mi na wyjazd starzy porzyczyli kase bo ja takiej kasy nie mialem wiec wiem co mozna czuc kiedy sie jedzie do obcych ludzi i placi,ale mi nikt nie powiedzial ze elpc jest ok,dopoki laska z ktora jechalem nie powiedziala mi ze jej siostra jechala z nimi 2 lata temu,jesli twoi znajomi znaja inne pewne biura to wal tam ale jesli nie znasz to sprobuj do elpc,jak znajda miejsca i terminy to cie wezma.W elpc oni dzwonia do farmera i umawiaja sie na konkretny termin kiedy ty jedziesz i farmer wyjezdza po ciebie wiec full luzik.Jedyna wada to te oplaty,bo jak nie ma sie kasy to nie pojedziesz a to nie jest mala kwota, ale gdybym nie zaryzykowal to bym nie wyjechal i nie spelnil marzen he he,powodzenia,jak cos to pytaj na gg jestem codziennie po 19-20.pozdro senso /maciek/
|
Pomnik traumy
|
Wypowiedzi: 2
Wyświetleń: 301
|
Wysłany: 2008-08-14, 19:31
/ Subforum: Gdańsk i okolica
|
| Cytat: | W Gdańsku stanie pomnik upamiętniający ucieczkę stu małych gdańszczan z żydowskich rodzin. Wyjechali z Wolnego Miasta w przededniu wybuchu wojny. Chce go zaprojektować Frank Meisler, izraelski rzeźbiarz urodzony w Gdańsku, sam uczestnik jednego z kindertransportów.
Od 1938 r. żydowscy rodzice z kilku miast Europy wysyłali do Londynu 10 tys. dzieci, żeby tam przeczekały rządy nazistów. Z Gdańska wyruszyły trzy takie transporty, wszystkie w 1939 r. Za pieniądze uzyskane przez gminę żydowską ze sprzedaży sreber z gdańskiej Wielkiej Synagogi udało się wysłać w ten sposób do Anglii setkę dzieci. Gdy Frank Meisler żegnał się z rodzicami, miał 11 lat.
67 lat później na dworcu Liverpool Street Station w Londynie stanął pomnik jego autorstwa: dziewczynki i chłopcy naturalnej wielkości, u kresu torów (obok walizki), czekają na opiekunów, którzy odbiorą ich po podróży.
Kolejny pomnik Meislera stanie w listopadzie 2008 r. w Berlinie na dworcu Friedrichstrasse. Większość kindertransportów przesiadało się w tym miejscu na pociąg do Holandii i dalej na prom do Anglii. I znów stanie tu grupa dzieci, tym razem tory przed nimi będą się rozwidlać, jedna droga prowadzi do wolności, drugi tor upamiętnia dzieci, które zginęły w Holocauście.
Gdański pomnik ma być odsłonięty pod Dworcem Głównym w maju 2009 r. Stanie albo na pasie zieleni przed restauracją KFC, albo na zieleńcu, idąc w stronę Nowego Ratusza przy Wałach Jagiellońskich.
- Gdański projekt będzie kontynuacją londyńskiego i berlińskiego. To też będą dzieci, ale o innej ekspresji, przecież żegnają się z rodzinami - mówi Frank Meisler. - Rzeźby przy dworcach muszą być realistyczne. Jeśli chcemy, by przechodnie na nie spojrzeli, przeczytali o co chodzi, musimy przed nimi postawić figury w ludzkiej skali. Inaczej nic ich to nie obejdzie.
Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza: - Kindertransporty to wydarzenia bez precedensu w historii. Trauma dla dzieci i rodziców, ale także część dziedzictwa dzisiejszych gdańszczan, dlatego prezydent uważa, że miasto powinno być sponsorem pomnika. Pomysł, by Frank Meisler zaprojektował go dla Gdańska, wpisuje się w politykę budowania wspólnoty gdańszczan, niezależnie od ich pochodzenia czy wiary.
Paweł Adamowicz rozmawiał już z Frankiem Meislerem w marcu 2008 r. na spotkaniu uczestników kindertransportów w polskiej ambasadzie w Londynie. Pomysłodawcą londyńskiego spotkania był gdański pisarz Mieczysław Abramowicz. Za pośrednictwem pewnej żydowskiej gazety zaprosił uczestników transportu do ambasady. Przyszło 10 osób. - Cieszę się, że udało się po latach znów skrzyżować ścieżki małych uciekinierów sprzed 70 lat i że ta historia odżyła w Gdańsku.
Frank Meisler deklaruje, że może dostarczyć projekt pomnika w przeciągu kilku tygodni. Wtedy będzie można porozmawiać o kosztach przedsięwzięcia. Decyzja o sfinansowaniu budowy należy bowiem do gdańskich radnych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto |
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/t...umy.html[/list]
|
Gerd z kindertransportu
|
Wypowiedzi: 13
Wyświetleń: 934
|
Wysłany: 2008-12-01, 08:40
/ Subforum: Historia
|
| Cytat: | U zbiegu Georgenstrasse i Friedrichstrasse w Berlinie odsłonięto wczoraj pomnik Kindertransportów poświęcony pamięci dzieci żydowskich wywożonych tuż przed wybuchem wojny do Londynu. W przyszłym roku podobny pomnik stanie w Gdańsku Odsłonięty właśnie pomnik w Berlinie jest drugim już w Europie miejscem pamięci o Kindertransportach; pierwszy stanął kilka lat temu w Londynie. Autorem obu jest znakomity rzeźbiarz izraelski, Frank Meisler, jako dziecko uczestnik Kindertransportu, który wyjechał z Gdańska 25 sierpnia 1939 r.
Obok zwalistej hali dworca stanęły naturalnej wielkości figury dzieci z walizkami, tobołkami, futerałami na skrzypce, które tu w 1938 i 1939 r. przesiadały się do pociągów wiozących ich dalej, do życia. Berlińczycy licznie zatrzymywali się przy figurach, fotografowali je i dopytywali o znaczenie pomnika. Dowiadywali się wówczas, że jest on poświęcony pamięci blisko jedenastu tysięcy żydowskich dzieci, które uratowano przed Zagładą. Po pogromach Nocy Kryształowej z początku listopada 1938 r., aż do wybuchu wojny organizowano w wielkich miastach niemieckich transporty dzieci, które przez Berlin jechały do Hoek van Holland, by tam przesiąść się na promy wiozące je do Anglii. Z portu w Harwich wyruszały pociągami do Londynu, gdzie na stacji Liverpool Street kończył się pierwszy etap ich tułaczki.
Na berlińską uroczystość przyjechała grupa blisko pięćdziesięciu "Kinder" z Niemiec, Izraela, Anglii i Stanów Zjednoczonych. Byli wśród nich dawni mieszkańcy Berlina, Wiednia, Monachium. Jednak wśród sporego tłumu zgromadzonego wokół pomnika wyróżniała się liczna grupa umundurowanych policjantów berlińskich. To bowiem z ich inicjatywy powstał pomnik. Kristina Wagner, sympatyczna policjantka mówiąca tak samo dobrze po niemiecku, jak i po... rosyjsku, tłumaczy: - Ponad rok temu grupa policjantów berlińskich obejrzała film poświęcony Kindertransportom. Ta historia bardzo nas poruszyła. Później spotykaliśmy się z dawnymi "Kinder" mieszkającymi w Berlinie, w Londynie obejrzeliśmy pomnik na Liverpool Street Station. Wspólnie z "Kinder" postanowiliśmy postawić podobny przy Friedrichstrasse.
Frank Meisler, pytany o to, czym dla niego osobiście jest berliński pomnik, mówi: - To zamknięcie pewnego kręgu czasu. 26 sierpnia 1939 r., o czwartej nad ranem, po całej nocy spędzonej w pociągu, stałem tu, na peronie z grupą równie zmęczonych i przerażonych dzieci. Przesiadaliśmy się do drugiego pociągu, który zawiózł nas do Holandii. Z dorosłych towarzyszył nam tylko dr Itzig z gdańskiej gminy synagogalnej i jakiś gestapowiec, który przed granicą wysiadł. Myślałem o rodzicach, czy jeszcze ich zobaczę. Nie zobaczyłem ich już nigdy. Bałem się. Teraz już się nie boję. Krąg się zamknął. Jestem tu z moją żoną, córkami i wnukami. Znowu mam rodzinę.
Uczestnikom berlińskiego spotkania przesłał list prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. "Gdańsk jest miastem, z którego w roku 1939 wyruszyły do Londynu Kindertransporty żydowskich dzieci. Ich historia jest naszą historią, naszym dziedzictwem, od tej historii nie możemy i nie chcemy się odwracać. Wielu ludzi dobrej woli w Gdańsku usilnie pracuje nad tym, by historię Kindertransportów przywrócić zbiorowej pamięci". To przywracanie pamięci już zaowocowało serią artykułów w polskiej prasie (m.in. "Gazeta Świąteczna" 11-12 października 2008, "Przegląd Polityczny" 89/2008), wystawą unikatowych fotografii w gdańskim Muzeum Narodowym, wywiadów nagrywanych przez niżej podpisanego z dawnymi uczestnikami Kindertransportów gdańskich i przede wszystkim marcowym spotkaniem prezydenta Adamowicza z "Kinder" w Londynie (patrz: "Gazeta" 14 marca 2008). Na wzruszającym, pełnym nieskrywanych emocji spotkaniu w ambasadzie polskiej prezydent Gdańska zaprosił ich do przyjazdu do rodzinnego miasta w przyszłym roku. Wtedy to, w siedemdziesiątą rocznicę pierwszego Kindertransportu z Gdańska do Londynu, odsłonięty zostanie obok dworca głównego trzeci pomnik Franka Meislera, odbędą się spotkania "Kinder" z gdańszczanami (głównie młodzieżą), otwarta zostanie wystawa im poświęcona, wydana książka opisująca losy gdańskich dzieci żydowskich na drogach wojennego exodusu. Gdański pomnik będzie symbolicznym znakiem wszystkich pierwszych stacji, z których ruszały w nieznane dzieci żydowskie: Hamburga, Kolonii, Pragi, Wiednia, Królewca, Monachium, Wrocławia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto |
|
[10.4.09] Hydraulix 10yearas of techno @ The Hub, Londyn
|
Wypowiedzi: 31
Wyświetleń: 1930
|
Wysłany: 01-02-2009, 16:49
/ Subforum: Techniczne :.
|
Hub Club (Formally the Sub Club) 2 Goulston Street E1 7TP Aldgate East - Liverpool Street
Z Aldgate East moze jakies 5 min pieszo.
|
Atak terrorystyczny w Londynie.
|
Wypowiedzi: 4
Wyświetleń: 2291
|
Wysłany: 07-07-2005, 17:32
/ Subforum: Aktualności
|
| Cytat: | Rzecznik londyńskiej policji poinformował na konferencji prasowej, że wszyscy pasażerowie unieruchomieni w wyniku zamachów w tunelach metra zostali do popołudnia uwolnieni. W serii zamachów w Londynie zginęły co najmniej 33 osoby - podały służby bezpieczeństwa brytyjskiej stolicy. Policja przyznała też, że musi pozostać czujna, albowiem "nie wiemy, czy to jest już koniec".
Do szpitali trafiło 45 osób z bardzo ciężkimi obrażeniami, około 300 ludzi odniosło mniej poważne obrażenia. Londyńska policja zastrzega, że bilans zabitych dotyczy tylko trzech wybuchów w metrze. W czwartym - w autobusie - również byli zabici, ale policja na razie nie może potwierdzić ich liczby. Nie było żadnego ostrzeżenia o zamachach. Wcześniej stacja telewizyjna Sky TV donosi natomiast, że co najmniej 45 osób poniosło śmierć, a tysiąc zostało rannych.
Do zamachów doszło przed południem. Bomby wybuchły na kilku stacjach londyńskiego metra i w autobusie.
Zdaniem policji do pierwszego wybuchu doszło o 7:51 (czasu polskiego) w tunelu w pobliżu stacji Moorgate w finansowej dzielnicy Londynu. W eksplozji zginęło 7 osób. Kolejny wybuch miał miejsce o 7:56 na stacji King's Cross w północnej części miasta. Zginęło w nim 21 osób. Natomiast pięć osób zginęło w eksplozji, do której doszło o 8:17.
Paraliż miasta
Jak podaje wydawany w Londynie polski tygodni "Cooltura'' miasto jest sparaliżowane. Centrum, w promieniu 9 mil jest otoczone przez policję, w miejscach największych wybuchów (Edgware Road, Liverpool Street, Aldgate Station) pojawiło się wojsko.
Dziennikarze "Cooltury" informują, że ogromne korki utworzyły się w pozostałych częściach brytyjskiej stolicy. Metro do końca dnia ma być zamknięte. Ludzie zachowują się spokojnie, ale są zdezorientowani i nie bardzo wiedzą, czy próbować nadal jakoś dostać się do pracy, czy też próbować wrócić do domu.
Mieszkańcy Londynu próbują na piechotę dostać się do domów - w strugach deszczu wędrują przez mosty. Sieć telekomunikacyjna jest przeciążona. W centrum Londynu nie działają telefony komórkowe.
Obecni przy Liverpool Station pracownicy biura prasowego londyńskiego przedsiębiorstwa transportowego nie mogą potwierdzić żadnych informacji o liczbie zabitych i rannych. "Wiemy tylko, że są ofiary śmiertelne" - przyznają.
Ludzie zgromadzeni przed Liverpool Station rozchwytywali popołudniowa gazetę "Evening Standard", która na pierwszej stronie pisze: "Bomby w metrze. Zginęli pasażerowie".
Gazeta zamieszcza relacje naocznych świadków, którzy opisują, jak pasażerowie wybijali okna w zadymionych wagonach. Ludzie, którzy wychodzili ze stacji Russel Square, mieli porozrywane ubrania i czarne od sadzy twarze.
Według dziennikarza ITN Bena Scotchbrooka, który jako jeden z pierwszych dziennikarzy przybył pod Liverpool Station, raczej nie było widać paniki. "Wszyscy byli spokojni. Policja szybko opanowała sytuację. Widziałem może dwie osoby, które były nieco roztrzęsione, ale paniki nie było" - powiedział PAP Scotchbrook.
Kolejnym wyzwaniem dla policji i władz Londynu będzie teraz pomoc londyńczykom w dotarciu do domów. Przedstawiciele transportu miejskiego w Londynie poinformowali, że w czwartek wieczorem wznowione może być kursowanie części linii metra i autobusów.
"Barbarzyńskie" ataki
We wspólnym oświadczeniu przywódcy krajów G-8 potępili "barbarzyńskie" ataki w Londynie i potwierdzili, że pozostają zjednoczeni w walce z terroryzmem.
Premier Tony Blair, który na wieść o zamachach postanowił wrócić do Londynu ze szczytu G-8 w Szkocji, mówił o "serii ataków terrorystycznych". Zamachy nazwał "barbarzyńskimi" i wyraził opinię, że zostały one skoordynowane z rozpoczęciem szczytu G-8. Oświadczył, że terroryści w żadnym razie nie osiągną swoich celów.
Ambasada RP w Londynie nie ma na razie informacji o tym, czy wśród ofiar zamachów są Polacy. Według rzecznika polskiej placówki Aleksandra Kropiwnickiego, który jest w stałym kontakcie z londyńska policją, nie można tego wykluczyć, gdyż w stolicy Wielkiej Brytanii mieszka znaczna część z ok. 100-tysięcznej rzeszy obywateli RP, przybyłych do tego kraju do pracy.
Włoska agencja ANSA podała, że do zamachów w Londynie przyznało się nieznane dotąd ugrupowanie terrorystyczne - Tajna Grupa Świętej Wojny Al-Kaidy w Europie. W zamieszczonym w internecie oświadczeniu ugrupowanie to zażądało też od Włoch i Danii wycofania wojsk z Afganistanu i Iraku. W reakcji na te doniesienia policja w Kopenhadze zaostrzyła środki bezpieczeństwa i wezwała mieszkańców do czujności. |
http://wiadomosci.gazeta....00,2808413.html
|
Gerd z kindertransportu
|
Wypowiedzi: 13
Wyświetleń: 934
|
Wysłany: Dzisiaj 16:33
/ Subforum: Historia
|
Reasumując:
Gdański pomnik poświęcony Kindertransportom powstał w Izraelu. Jego twórcą jest Frank Meisler, który urodził się w Gdańsku i był uczestnikiem jednego z dziecięcych transportów. Wykonana z brązu rzeźba przedstawia pięcioro dzieci w różnym wieku stojących na peronie tuż przed odjazdem pociągu.
Pierwszy pomnik upamiętniający akcję Kindertransportów powstał w 2006 roku w Londynie. Wzniesiono go z inicjatywy organizacji Jewish Care pod patronatem księcia Karola. Pomnik stanął obok stacji kolejowej Liverpool Street Station, która stanowiła punkt docelowy Kindertransportów. Przedstawia grupę żydowskich dzieci z podręcznym bagażem oraz szynę kolejową symbolizującą podróż w nieznane.
Drugi pomnik z tego cyklu odsłonięto jesienią 2008 roku w Berlinie przy dworcu Friedrichstrasse. Jego symbolika jest nieco inna, na co musiała wpłynąć bliskość bunkra Hitlera i innych obiektów związanych z nazistowską przeszłością. Berliński pomnik nosi tytuł Züge in das Leben - Züge in den Tod (Pociągi do życia - pociągi do śmierci) i pokazuje dwie grupy dzieci na torach: mniejsza grupa została ocalona dzięki Kindertransportom, większa pojechała do hitlerowskich obozów zagłady.
Gdański pomnik stanowi zamknięcie całego cyklu. O ile Londyn był stacją końcową całej akcji Kindertransportów, Gdańsk - miasto, z którego wyjechał Frank Meisler - symbolizować będzie wszystkie miejscowości, z których wyruszyły transporty. Zgodnie z zamysłem autora, dzieci przedstawione na gdańskim pomniku to te same postaci, które wysiadają z pociągu na Liverpool Street Station w Londynie. W Gdańsku tematem jest przede wszystkim odjazd, pożegnanie z miejscem urodzenia i rozstanie - najczęściej już na zawsze - z rodzinami.
Dodatkowo gdański pomnik symbolizować ma całkowitą zagładę społeczności żydowskiej Gdańska, społeczności, która stanowiła istotną część żywej tkanki tego miasta i integralny element gdańskiej historii, ekonomii i kultury. Nazistowskie prześladowania i pogromy, wygnania, deportacje i masowe morderstwa w tragiczny sposób zamknęły bogatą historię Żydów w Gdańsku.
Krótka historia Kindertransportów:
Wkrótce po zdobyciu w roku 1933 władzy w Rzeszy przez Adolfa Hitlera rozpoczęła się w Niemczech zmasowana akcja represji wobec Żydów. Zaczęła się wówczas również wielka emigracja Żydów z terenów Niemiec, a później również terenów zajmowanych przez Niemcy.
Z inicjatywy żydowskiego komitetu pomocy uchodźcom w Anglii brytyjski Parlament zgodził się na przyjęcie nieokreślonej liczby żydowskich dzieci. Pierwszy Kindertransport do Anglii wyruszył już w miesiąc po "Nocy Kryształowej", ostatni - 1 września 1939 roku, kilka dni przed przystąpieniem Anglii do wojny z Niemcami.
W ciągu niecałego roku w Kindertransportach przewieziono do Londynu ponad 10 000 żydowskich dzieci. Transporty wyruszały z kilku największych miast niemieckich (lub zajętych przez Niemcy), m.in. z Berlina, Monachium, Hamburga, Kolonii, Frankfurtu nad Menem, Wiednia, Pragi, Wrocławia, Królewca i Gdańska.
Transporty dzieci żydowskich organizowane były przez lokalne społeczności żydowskie, organizacje charytatywne i syjonistyczne. Koszt transportów pokrywały lokalne gminy żydowskie i brytyjski rząd.
Z Gdańska do Londynu, w czterech transportach, wyjechało w sumie około stu dwudziestu dzieci. Po przybyciu do Anglii (na dworzec kolejowy Liverpool Street Station) dzieci umieszczane były w sierocińcach lub rodzinach zastępczych. Kilkanaście osób, które uczestniczyły w dziecięcych transportach z Gdańska do Londynu, mieszka ciągle w Anglii. Gdańszczanie z Kindertransportów osiedlili się też w USA, Australii, Kanadzie i Izraelu.
W uroczystościach upamiętniających 70. rocznicę tamtych wydarzeń weźmie udział sześcioro uczestników gdańskich Kindertransportów. W dzień po odsłonięciu gdańskiego pomnika będą oni honorowymi gośćmi otwartego spotkania z mieszkańcami Gdańska, które odbędzie się w Auli Biblioteki Głównej Uniwersytetu Gdańskiego przy ul. Wita Stwosza 53.
Również z okazji 70. rocznicy Kindertransportów 7 maja 2009 o godz. 18.00 w Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego odbędzie się wernisaż wystawy prac fotograficznych autorstwa Erwina Schenkelbacha pt. "Nasi najlepsi przyjaciele Kantury - Strachy na Wróble". Natomiast o 19.00 Mikołaj Trzaska wraz z przyjaciółmi - czołowymi muzykami światowej sceny improwizacji, zagra koncert poświęcony uczestnikom Kindertransportów. Sekstet wystąpi w składzie: Kris Wanders, Mikołaj Trzaska, Raphael Rogiński, Clayton Thomas, Peter Jacquemyn i Mark Sanders.
|
Historia Żydów.
|
Wypowiedzi: 29
Wyświetleń: 2053
|
Wysłany: 2009-01-05, 00:26
/ Subforum: Historia
|
| Cytat: | Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku chciała upamiętnić miejsce, gdzie podczas II Wojny Światowej znajdowało się jednobudynkowe getto żydowskie w spichlerzu nazwanym "Czerwona Mysz". Przy ul. Owsianej na Wyspie Spichrzów miał stanąć obelisk z tablicą i ...stanie tylko nie wiadomo kiedy. Wszystko uzależnione jest od inwestycji, która ma tam powstać. Na razie nie wiadomo nawet kiedy się rozpocznie, a co dopiero zakończy.
W tym miejscu, na Wyspie Spichrzów w czasie II wojny światowej znajdowało się getto/Fot. Grzegorz Mehring
Radni mieli zająć się propozycją Gminy Żydowskiej na komisji kultury i sportu 19 marca. W projekcie uchwały czytamy: "Obelisk zostanie usadowiony przy ulicy Owsianej w Gdańsku, gdzie znajdował się spichlerz. W związku z planowaną w tym miejscu inwestycją obelisk będzie usadowiony czasowo, do chwili rozpoczęcia prac inwestycyjnych na ulicy Owsianej. Po zakończeniu inwestycji tablica upamiętniająca miejsce martyrologii gdańskich Żydów zostanie umieszczona w godnym miejscu na elewacji nowo powstałej inwestycji". Prezydent Gdańska jednak uznał, że nie warto stawiać obelisku, by za kilka miesięcy go usunąć z powodu rozpoczęcia budowy. – Uzgodniliśmy z inwestorem firmą "Gray International", że tablica powstanie na jednym z nowych budynków, gdy będzie on już gotowy - tłumaczy Anna Czekanowicz, zastępca dyrektora Biura Prezydenta ds. Kultury, Sportu i Promocji. – Nie chcieliśmy dopuścić do niezręcznej sytuacji, gdy musielibyśmy usuwać obelisk. Firma "Gray International" opracowała kompleksową koncepcję zabudowy Wyspy Spichrzów, jednak nie wiadomo kiedy prace ruszą. – Nie mogę potwierdzić żadnych terminów, ani rozpoczęcia, ani zakończenia inwestycji - mówi Ela Brzozowska, Public Relation Manager z Gray International. – To, że tablica upamiętniająca getto powstanie jest pewne. Będziemy się jeszcze konsultować z władzami miasta w tej sprawie. – Nie tylko jako gmina, ale jako gdańszczanie jesteśmy winni pamięć tym ludziom - mówi Michał Samet, przewodniczący gdańskiej Gminy Żydowskiej. – Chcemy też to zrobić dla młodzieży żyjącej teraz, żeby wiedzieli, że takie getto istniało, że żydowskie dzieci wyjechały, że mieszkały w Gdańsku. Wszyscy słyszeli o gettcie warszawskim, a o naszym prawie nikt. Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku i Mieczysław Abramowicz, który w ich imieniu wystąpił do władz miasta o upamiętnienie tego miejsca nic nie widzą o tym, że postawienie obelisku odsunęło się w czasie i nie wiadomo kiedy nastąpi. – To władze miasta zaproponowały, żeby zrobić to jeszcze w kwietniu, przy okazji Dni Izraela, więc bardzo się ucieszyłem - opowiada Abramowicz. – Jeśli teraz ma tam się zacząć budowa, to rzeczywiście nie będziemy tam teraz stawiać pomnika. Poczekamy. Gdańscy Żydzi już od jesieni 1938 roku byli zmuszani przez władze hitlerowskie do sprzedaży majątku i emigracji. – W roku 1938 w Wolnym Mieście Gdańsku mieszkało prawie 30 tys. Żydów - mówi Abramowicz. – 1 września 1939 roku z tych 30 tys. zostało 1444 osoby. Skala tej emigracji była ogromna. Ci, którzy z jakiegoś powodu zostali w Gdańsku, bo np. nie otrzymali wizy emigracyjnej, lub nie mieli paszportu, albo nie udało im się dołączyć do któregoś z oficjalnych transportów zostali osadzeni przez Niemców w gettcie utworzonym w spichlerzu "Czerwona Mysz" przy ówczesnej ul. Mysiej. Badacz losów Żydów nie wie ile osób mogło przewinąć się przez to getto, ale wie że przebywali tam nie tylko gdańscy Żydzi. – Część osób mieszkających w gettcie wyjechało jeszcze w roku 1940 czy 1941 - mówi Abramowicz. – Ale przez to getto przewijali się też ludzie w drodze do obozu w Stuthofie, była też grupa węgierskich Żydówek z Budapesztu, Żydów z Łodzi. Getto mieściło się w jednym budynku. Najprawdopodobniej nie był pilnowany przez strażników, ani ogrodzony płotem czy drutem kolczastym. – W ciągu dnia mieszkańcy getta mogli z niego wychodzić do miasta, robić zakupy - tłumaczy Abramowicz. – Obowiązywała ich oczywiście godzina policyjna i to bardziej restrykcyjna niż dla innych mieszkańców. Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku chce upamiętnić getto tablicą, ale marzy także o postawieniu pomnika gdańskim Żydom, który wykonałby np. Frank Meisler, autor pomnika dzieci z Kindertransportów przy Liverpool Street Station w Londynie. – Za rok będzie 70. rocznica exodusu i byłaby to dobra okazja, żeby taki pomnik postawić - przyznaje Abramowicz. – Skoro w Londynie znajduje się pomnik Franka Meislera upamiętniający koniec Kindertransportów, to byłoby świetnie gdyby ta sama osoba, uczestnik tych Kindertrasportów postawił pomnik w Gdańsku. Bardzo byśmy tego chcieli.
|
|
ANGLIA,EMIGRACJA,WORK HARD,OGÓR.
|
Wypowiedzi: 1368
Wyświetleń: 91251
|
Wysłany: Pią Wrz 12, 2008 22:47 pm
/ Subforum: off topic - speak
|
30/09/2008 - Birmingham
Glee Club - The Arcadian, Hurst Street, Birmingham, B5 4TD 01/10/2008 - Leicester
The Y Theatre - 7 East Street, Leicester, LE1 6EY 02/10/2008 - Leeds
The Carriageworks - Millennium Square, Leeds LS2 3AD 03/10/2008 - Liverpool
Liverpool Lighthouse - Oakfield Road, Anfield, Liverpool, L4 0UF 04/10/2008 - Sheffield
Montgomery Theatre - Surrey Street, Sheffield, S1 2LG 05/10/2008 - Manchester
Dancehouse Theatre - 10 Oxford Road, Manchester, M1 5QA
Ceny biletów:
* £16 w przedsprzedaży * £18 w dniu występu
Sprzedaż biletów:
* on-line na www.ticketweb.co.uk
|
Kontakty, adresy, telefony
|
Wyświetleń: 740
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2007 13:40
/ Subforum: Kontakty
|
Duszpasterstwo Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej Kuria Metropolitarna ul. Miodowa 17/19 00-246 Warszawa tel. 022 531 72 09 e-mail: mlodziez@mkw.pl www.mlodziez.mkw.pl ks. Bogusław Jankowski
Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży Skwer Kard. Stefana Wyszyńskiego 6 01-015 Warszawa tel/fax 022 530 49 31 e-mail: biuro@sdm.org.pl www.sydney2008.pl
Biuro ŚDM w Sydney World Youth Day 2008 133 Liverpool Street Sydney NSW 2000 tel. +61 1300 993 793, fax +61 1300 786 993 nr 1 - język angielski nr 2 - język włoski nr 3 - język hiszpański nr 4 - język francuski
Ambasada Australii w Warszawie ul. Nowogrodzka 11 tel. 022 521 34 44 www.poland.embassy.gov.au www.australia.pl
|
Unabomber-Part 2 Mix
|
Wyświetleń: 249
|
Wysłany: 17 Wrz 2008, 15:19
/ Subforum: Sety
|
01 ken20ten - corridor of light (laura palmer 5 in 1 version) 02 unabomber - conclusion 03 mystification - crackup 04 bj nielsen - the rorschach train 05 unabomber - they 06 blu3 - cannibal (unabomber remix /remastered/) 07 dune - hand in hand (una bootleg) 08 mystification - infection 09 unabomber - changes 10 t.z.a - lady death 11 unabomber - loneliness of knowledge 12 unabomber - warrior code 13 unabomber - falling apart 14 borderline - lindë 15 borderline - subconscious 16 fourier wave device - liverpool street
59:12 min | 192 kbps | 81,1 MB
http://selfdest.com/downloads/unabomber_-_part_2_mix.mp3
|
Londyn, 30.05.2009
|
Wypowiedzi: 267
Wyświetleń: 12787
|
Wysłany: Wto Kwi 07, 2009 23:45 pm
/ Subforum: Sounds Of The Universe / Tour Of The Universe
|
O to wyczekiwanie pod O2 pytalem bo robie sobie specjalnie postoj na kocert w Londynie wracajac z Polandii i nie chce zbyt wczesnie na samolot sie zrywac. A ze Stansed potrzebuje troche czasu,zeby sie dostac do O2 .
Natomiast w zwiazku z after to chetnie tez bym sie pojawil tylko z kolei mam pytanie czy sie dostane czyms z powrotem na Stansed w nocy ?? Wiem,ze jest pociag z Liverpool Street i jakies autobusy - a ja prawdopodobnie docelowo poranny samolot bede mial.
|
LARP Teleport 2005
|
Wypowiedzi: 51
Wyświetleń: 7685
|
Wysłany: Nie Maj 15, 2005 12:06 am
/ Subforum: Wolsung
|
| Cytat: | I ewentualnie nocleg by się znalazł - miejsca ci u mnie dostek (dwa, sądzę, że spore łóżka, plus spoooro podłogi)
| | Cytat: | | Takoż postacie dla Azi, Garnka, Lucka i wielu innych fanów Wolsunga |
Tegez. W ilu to czlowiek ciekawych towarzystwach sie nie znajdzie ;]
I tak sobie siedze w okolicach Liverpool Street, zajadam chalwe pistacjowa kupiona u Turka w sklepie pod mieszkaniem mojego przyjaciela. Ulica przemyka radiowoz na sygnale. Banda murzynskich dzieciakow przekazuje sobie spliffa z rak do rak. A ja mysle, ze Teleport to o wiele, wiele lepsza idea na zycie :] Aczkolwiek pistacjowa chalwa jest naprawde ok :] Turecka, oryginalna :> Nie, nie przywioze :>
l.
|
patchfinders
|
Wypowiedzi: 35
Wyświetleń: 1047
|
Wysłany: Pon Sie 11, 2008 10:36 pm
/ Subforum: MILSIM - luźne dyskusje
|
| Cytat: | | oraz możliwością wymiany na piwo dla zainteresowanych (3 zł to chyba piwo Volt ale co tam ). |
Myślę że KNJ wejdzie bardzo chętnie całym sercem w system wymiany baretek na piwo. Może by nam sie ludzie nie wykruszali przed milsimami
Wokash za 3zł można kupić bardzo dobre piwo, polskie piwo a nie jakiś angielski sikacz. (BTW w Londynie w barze przy głównym wejściu do Liverpool Street Station piłem polskiego Żywca pod parasolkami Żywca ). Chętnie oddam swoje baretki za darmowy browar po milsimie. Mam napisac petycje do ZK? Zaraz smaruję do Yarlana, myślę że będzie dobrym lobbystą jako znany Entuzjasta Pełnego Jasnego!!!
|
POLSKI GINEKOLOG - POLOZNIK (GABINET GINEKOLOGICZNY LONDYN)
|
Wyświetleń: 1016
|
Wysłany: 22:08, 26.03.2008
/ Subforum: Usługi
|
Ginekolog Poloznik, zarejestrowany jako specjalista w General Medical Council, przyjmuje w THE HALE CLINIC w Londynie codziennie od poniedzialku do soboty.
Prowadzona diagnostyka i leczenie: - prowadzenie ciazy i opieka poporodowa - USG przezpochwowe i brzuszne (najwyzszej klasy aparat) - USG piersi - cytologia, biocenoza pochwy - leczenie stanow zapalnych i endometriozy - leczenie nadzerek metodą kriochirurgii - leczenie nieplodnosci malzenskiej - mozliwosc zalozenia wkladki antykoncepcyjnej - leczenie chorob okresu przekwitania - antykoncepcja hormonalna (tabletki, plastry) - mozliwosc leczenia operacyjnego metoda klasyczna i laparoskopowa. Wystawiamy recepty na zalecone leki.
HE HALE CLINIC znajduje sie w centrum Londynu (Zone 1): 7 Park Crescent London W1B 1PF
Klinika polozona jest zaledwie 100 metrow od stacji metra: Regent's Park (Bakerloo Line) oraz Great Portland Street (Metropolitan, Hammersmith & City, Circle Line), mozna rowniez dojsc od stacji metra: Warren Street (Victoria, Northern Line) lub Baker Street (Jubilee Line). Szybki i dogodny dojazd z glownych londynskich dworcow: Victoria, Euston, Charing Cross, Paddington, Marylebone, King's Cross St Pancras, Liverpool Street St, London Bridge i Waterloo.
Wizyty prosimy umawiac telefonicznie. Rejestracja w jezyku polskim pod numerem telefonu: 0770 463 98 50.
|
POLSKI PSYCHIATRA - PSYCHOTERAPIA /LEKI - PRZYCHODNIA LONDYN
|
Wyświetleń: 34
|
Wysłany: 21:42, 21.04.2009
/ Subforum: Usługi
|
Psychiatra doktor nauk medycznych, zarejestrowany jako specjalista w General Medical Council, przyjmuje w Therapy Centre w centrum Londynu.
Przychodnia oferuje diagnostyke i leczenie w nastepujacym zakresie: - problemy psychiczne doroslych i mlodziezy - zalamania nerwowe w trudnych momentach zyciowych - depresja (smutek, poczucie beznadziejnosci, obojetnosc, spadek aktywnosci) - nerwice (stany lekowe, napady paniki, natrectwa, fobie, niepotwierdzone badaniami objawy fizyczne, bole glowy) - wyczerpanie psychiczne, utrata energii, latwe meczenie sie - niskie poczucie wlasnej wartosci, trudnosci w relacjach z innymi ludzmi, samotnosc - zaburzenia snu - zaburzenia koncentracji i uwagi - ostry i przewlekly stres - problemy w rodzinie: z partnerem, wychowawcze z dziecmi (konsultacje rodzinne) - uzaleznienia (alkohol, marihuana, hazard) - anoreksja i bulimia psychiczna. W przypadku wskazan do leczenia farmakologicznego wystawiane sa recepty. W uzasadnionych przypadkach istnieje mozliwosc zamowienia wizyty domowej.
Therapy Centre miesci sie w centrum Londynu (zone 1): 7 Harley Street London W1G 9QD
Najblizsze stacje metra: Oxford Circus (Central, Victoria & Bakerloo Lines) i Bond Street (Central & Jubilee Lines). Szybki i dogodny dojazd z glownych londynskich dworcow: Victoria, Euston, Charing Cross, Paddington, Marylebone, King's Cross St Pancras, Liverpool Street, London Bridge i Waterloo.
Wizyty prosimy umawiac telefonicznie. Zapewniamy calkowita dyskrecje. Rejestracja w jezyku polskim pod numerem telefonu: 0777 069 75 14 e-mail: clinic-london@go2.pl
|
LONDYN - moja miłość
|
Wypowiedzi: 99
Wyświetleń: 22784
|
Wysłany: Pon, 12 Luty 2007 22:35:23
/ Subforum: "POD RÓŻĄ" RUM
| |
O! Z terminalu pod terminal? No bo chyba to o czym myślałem - jazda tanimi busami (Terra coś tam) Stansted-Centrum-Luton nie ma sensu, nie? Szczególnie, że jedne linie zatrzymują się i odjeżdżają na Luton na Liverpool Street, a inne z Victorii chyba. Dzięki!!!
|
David Honeyboy Edwards
|
Wypowiedzi: 25
Wyświetleń: 4144
|
Wysłany: Kwiecień 17, 2008, 1:20 pm
/ Subforum: Pytania i Prośby
|
| Cytat: | WYJAZD
Z Polski na koncert Davida Edwardsa do Londynu, bezposrednio jedzie 3 osoby. Pomysł padł dośc spontanicznie, dlatego nie do konca mamy wszystko zaplanowane. Pisze, aby kogosć zachecić do wyjazdu i pokazać ze tak wspaniale wydarzenie nie jest tak odległe jak to mozna sobie wyobrazić :)
Koszt imprezy to ok 500zl bez nocelegu z przelotem ( linie ryanair, tylko bagaz podreczny ) + wjazd na kocnert 15 funtów, transport 15 funtów. Planujemy leciec w srodę rano, powrót czwartek rano.
Nie jestem zadnym oficialnym organizatorem czy kims takim, wszelakie kwestie traspotu musicie zalatwic sami ( jak co sluze pomoca choc sam nigdy w samolocie nie bylem :) ale mozemy spotkac sie w samym Londynie, badz na lotnisku i razem dotransportowac ( w wiecej moze sie nie zgubimy :) oczywiscie mozemy rowniez razem leciec z Wroclawia ( skąd nasza trójka wylatuje )
Kwestia noclegu jest otwarta, niestety od piatku loty są droszcze dlatego najprawdopodobniej my, wracamy zaraz w czwartek z rana :) Mam tez do forumowiczów pytanie, czy moze zaden z nich nie jest w stanie udzielic w Londynie ewentualnego nocelegu dla naszej ekipy :?: :D Kieruje prośbe o mozliwe udzielenie jakiś rad, o tym jak najtaniej dostac sie ze stansted to centrum, która karta placic w ryanair itp :) Za wszelką pomoc bedziemy wdzięczni :)
Zainteresowanych wyjazdem prosze o szybki konakat nie mozna czekać, bilety na samolot drozeją :(
603-439-568, gg: 407211 bartekguzik@yahoo.com dzwonić pisać, o kazdej porze :)
POZDRAWIAM i ZACHĘCAM DO WYJAZDU :)
Koszty duze, jednak wspomienia jak mysle na całę zycie :)
|
Swietny pomysł!! raczej sie nie wybiorę ale zadałes kilka pytań, spróbuje pomóc chociaż troche:
najtaniej ze Stansted do centrum a konkretnie na liverpool street jest autobusem lini Terravision, jakies 8 funtów, droga zajmuje około godzine, można jechac pociągiem Stansted Express , jedzie szybciej ale kosztuje 16 funtów, Terravision mają punkt sprzedaży biletów w hali głownej na lewo od drzwi wyjsciowych zerknij tu http://www.londontoolkit.com/travel/terravision_bus.htm aha jak nie możesz płacic kartą to zerknij tu, co prawda jest opłata za usługę , ale ja jestem zadowolony, leciełem tak 2 razy, szybko i sprawni, jest tam podany nr infolini, póniej robisz przelew, faksujesz go i masz potwierdzenie rezerwacji za 15 minut, http://www.aerofun.gsi.pl/ryanair-com-pl.html
aha moge Ci pożyczyc London AZ, napewno sie nie zgubisz, jak coś to pisz, niestety z noclegami sie nie orientuje ale poszukaj w necie najlepiej hostelu, chyba najtaniej
|
Koszulka Juve z sezonu 2006-2007 PYTANIE
|
Wypowiedzi: 36
Wyświetleń: 12194
|
Wysłany: 22.07.2007 20:13:17
/ Subforum: Kibice
|
No to trzeba będzie odwiedzić Liverpool Street
@Venomik - zbadam sprawę i jakbyś chciał to możemy ubić mały interes
|
Koszulka Juve z sezonu 2006-2007 PYTANIE
|
Wypowiedzi: 36
Wyświetleń: 12194
|
Wysłany: 22.07.2007 11:13:28
/ Subforum: Kibice
| |
A ja chciałbym was poinformować, że w sklepie Nike (Liverpool Street [chyba]) są sprzedawane koszulki z sezonu 06/07 za 10 funtów bez nazwiska i z "tarczą" Włoch dołączoną w komplecie.
|
| |
|
|