Zostało znalezionych 4 postów dla zapytania: Love bombing
|
|
Strona 1 z 1 | Idź do strony 1
|
| Post | Wiadomość |
Masoneria - mit czy rzeczywistość
|
Wypowiedzi: 125
Wyświetleń: 11121
|
Wysłany: Pon 26 Sty, 2009 17:31
/ Subforum: Magia, sekty i wszystko inne
|
Zatem do rzeczy. Dawna nazwa "wolnomularstwo" nawiązuje do inicjatywy odbudowania Świątynii w Jerozolimie. Tak z początku niewinnie się zaczynało. Z czasem jednak stało się jawne, że poglądy masońskie sprzeciwiały się chrześcijańskich. Masonerię obłożono na zawsze ekskomuniką i od tamtej pory jest uważana za sektę. Obecnie główny problem jaki stwarza masoneria dla Kościoła to budowanie innej cywilizacji tj. cywilizacji laickiej i ateistycznej, która nie opiera się na Bogu, lecz jak wspomniałem jest mieszaniną różnych półprawd i błędnych nauk.
Świat budowany bez Boga to jednak świat, gdzie człowiek jest spychany do rangi zwierzęcia i rzeczy. Nie widzi przed sobą żadnych perspektyw i często jest manipulowany. Najgorsza jest psychomanipulacja i tzw. "love bombing". Psychomanipulacja polega na żerowaniu na ludzkiej życzliwości i zdolności do okazywania współczucia. W efekcie zabija to miłość i bezinteresowność w społeczeństwie sprzyjając powstaniu społeczeństwa pozbawionego uczuć wyższych i obojętnego uczuciowo. Dochodzi do demoralizacji, eskalacji agresji i wzrostu liczby samobójstw. To rozkład społeczeństwa od wewnątrz.
Może nie widać tu jawnych działań masonerii, ale odpowiednie przekształcanie ustaw, prawa i postawy urzędników rodzą poczucie niesprawiedliwości i nierzadko krzywdę ludzką.
Masoneria jest groźna, bo działa w podziemiu, czyli inaczej niż zwykła sekta. Nie można udowodnić jej działania, a jednak działa.
|
|
|
|
|
|
44 czemu jesteś taki tajemniczy???
|
Wypowiedzi: 423
Wyświetleń: 11217
|
Wysłany: Pon 14:59, 02 Kwi 2007
/ Subforum: Hydepark - archiwum
|
| Cytat: | Tak, sobie czytam, czytam Ciebie Leszko i myślę, ze ten 44, którego nie dane mi było poznać, cały czas otrzymuje od Ciebie niezłe kąski energetyczne i to przy naszym, jak by na to nie patrzeć, współudziale. Ja cię kręcę! |
Myślałem, że tego 44 można traktowac poważniej, Ja też go nie znam! Za to on wie o mnie wszystko i pisze mi,że bładzę, że jestem pod wpływem obcych - jak tylko mu wytykam jego kłamstewka, etc Jak wszedłem 1 raz na jego forum, to mi napisał : "lepiej późno niz wcale" - o mnie - o człowieku, którego nie zna!!! On żyje swoimi iluzjami i tak w nie wierzy, że realni ludzie dla niego chyba nie istnieją. On dobiera sobie osoby i wkomponowuje w swoja quasi-autystyczna układankę. Dlatego może byc miły, bo ludzie o skłonnościach autystycznych żyja ciagle w swoim świecie i nie wychodzą "na zewnatrz" Jak ktos mu coś zarzuca, to on od razu traktuje to jako zagrożenie ze strony obcych i widzi w Tobie przyjaciela, prawdziwego człowieka, a to co "niedobrego" piszesz pod jego adresem jest twoim fałszem, który brudzi twoja karmę... Jednak jak mu wykażesz kłamstwo, to..... milczy. Czy Ty sobie teraz wyobrażasz, ilu obcych mnie nakłoniło do tych słów?
To, co być może robi 44 jest nazywane "bombardowaniem miłością" - technika rekrutowania członków sekt, którą można stosowac do własnych celów. Bardzo często stosowaną w sektach manipulacją wstępną jest tzw. Bombardowanie miłością (love bombing). Polega ono na otaczaniu nowego członka sekty wyjątkową serdecznością, która ma sprawić wrażenie spontanicznego aktu, a której celem jest przywiązanie potencjalnego adepta do grupy. Link w google: http://www.google.pl/search?q=bombardowanie+mi%C5%82o%C5%9Bci%C4%85&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
Teraz widzę w nim to, co w sumie już napisałem. Dlatego kończe ten wątek, bo stało sie to poniżej mojej godności. Po prostu była to lekcja tego, aby walcząc o prawdę nie ulegać złym emocjom, gdy ktos gra na to, aby Cię poniżyc i emocjonalnie niszczyć. Już nie będę - jak to piszesz - go zasilać. A jego rycerze niech dalej sieja strach,lęk podejrzliwośc... To jest właśnie czystej wody niszczenie człowieka....
|
| |
|
Strona 1 z 1 | Idź do strony 1
|
|
|